niedziela, 31 lipca 2016

Zadanie numer jeden - wyzwanie Trusted Cosmetics

Hej,

Tak jak Was informowałam ostatnio biorę udział w wyzwaniu dla blogerek urodowych o właśnie tu: TrustedCosmetics. Tematem jest przegląd naszych kosmetyczek.  Wyzwanie rozpoczyna się właśnie dzisiaj i będzie trwało 6 tygodni, co niedziele będzie inna kategoria.

Zadanie nr 1: Co masz w swojej kosmetyczce? Zaprezentuj na zdjęciu swoją kosmetyczkę z jej zawartością. Ogólnie przedstaw, co znajduje się w Twojej kosmetyczce. Jakich produktów jest przewaga, takich do pielęgnacji czy do makijażu?

Jeżeli chodzi o mnie, mam kilka kosmetyczek....w jednej mam kosmetyki do makijażu, w kolejnej mam lakiery, w kolejnej mam pomadki i próbki różnych produktów, w następnej z kolei mam wałki, papiloty. Do tego trzeba liczyć półkę i szafkę, balsamy, lakiery do włosów.

Oczywiście zrobiłam zdjęcie....i  oczywiście przypomniało mi się, że nie wszystko pokazałam. Jednak nie robiłam poprawek, kolejne zadania będą tematyczne, więc wtedy wszystko dokładnie pokaże. 

Przeglądałam posty innych blogerek biorących udział w wyzwaniu i zauważyłam, że większość jak nie wszystkie opisywały po kolei co mają, ja stwierdziłam, że takie opisy zostawię na kolejne niedziele.

Opisując moją kosmetyczkę mam dużo próbek...szczególnie szminek, a to dlatego, że jestem konsultantką Avon i „kolekcjonuje” próbki z tego względu, że wolę wydać 20 zł na 20 mini szminek różnych kolorów nic za 20 zł jedną. Do tego są bardzo wydajne J

Firmy które można znaleźć można w mojej kosmetyczce:
Avon
Revitalash
KOBO
WIBO
Revlon
Make up revolution
Duo
Ardel
FA
Astor
Batiste
Loreal
Catrice
Nivea
I wiele innych tych !

Sporo mam kosmetyków do pielęgnacji, wszystkich oczywiście zapomniałam pościągać i powyciągać. Balsamy, peelingi, maseczki czy to do twarzy, rąk, włosów, stóp :D

Mam kilka podkładów....zawsze lubię mieć na zapas. 
Cienie....o na to mogę ponarzekać bo mam mało...bardzo mało, jedna paletka na wykończeniu, a druga jakoś mi nie podchodzi....o może przy okazji zaproponujecie mi jakąś dobrą paletkę, której cienie są napigmentowane i przy blendowaniu się nie ścierają.
Pędzle...o tak mam ich kilka, ale na pewno nie tak sporo jak zaawansowane kosmetykoholiczki i makijażystki J co jakiś czas dokupuje, jestem zadowolona z tańszych wersji J
Dużo kosmetyków mam właśnie z Avon, z których naprawdę jestem zadowolona, mam swoich ulubieńców o których oczywiście Wam opowiem.
Jeżeli chodzi o perfumy...uwielbiam te z Avonu, ale też te które można kupić na perfumik.pl J

Kosmetyki do pielęgnacji wygrywają, tych ukrytych jest mnóstwo!


Z niecierpliwością czekam na kolejne zadania, przybliże Wam każdy mój ulubiony produkt z danej kategorii

sobota, 30 lipca 2016

Wyzwanie dla blogerek

Hej
Daaawno mnie tu nie było. Powodem był brak czasu...zmiana pracy i córa...przez chwile nawet facet, ale to tu jest mało ważne. Jestem winna przeprosiny kilku osobą, ale obiecuję, że w sierpniu biorę się  ostro za to jak i za bloga.
Skąd ta motywacja? Trusted Cosmetics potrafi zmotywować do pracy! Do tego mam kilka zaległych artykułów o testowanych kosmetykach.
O co dokładnie chodzi z Trusted Cosmetics i wyzwaniem dla blogerek? Zajrzyjcie tu: http://www.trustedcosmetics.pl/oprozniamy-nasze-kosmetyczki-zapowiedz-wyzwania-dla-blogerek-urodowych/
Może jeszcze weźmiecie w tym udział? Już nie mogę się doczekać zadań!

Wracam już na serio, a Was zapraszam serdecznie do wyzwania!

czwartek, 14 kwietnia 2016

Recenzja perfum od perfumik.pl

Witajcie
Dziś już widzimy się kolejny raz :)
Jakiś czas temu odezwała się do mnie firma, która zaproponowała mi współpracę. Miałam wolną rękę co do wyboru testowanych perfum. Wybrałam 3 i tylko jeden który był mi znany. To są tańsze zamienniki, ale jak wiecie ja takie cudeńka uwielbiam.
Pierwszym perfumem, który jest moim numerem jeden z tych trzech to:

 LADY GAGA* FAME*




Typ: kwiatowo- owocowaNuta zapachowa: belladonna, morela, miód, szafran, orchidea tygrysia, jaśmin sambac, kadzidło.

Dla mnie jest bardzo słodki....a takie to ja uwielbiam. Czy jest trwały? wychodząc do pracy o godzinie 9 i czuję go tak do godziny 14, jednak wyczułam, że na moim mundurku trzymają się aż do końca dnia :) Typowy dla kobiety z charakterem....tak jak właśnie Lady Gaga

Kolejnym zamiennikiem jest:

CALVIN KLEIN* EUPHORIA BLOSSOM*

Typ: świeży-kwiatowyNuta zapachowa: granatowe jabłko, tomel, zielone nuty, pomarańcza, kumkwat, kwiat lotosu, czarna orchidea, różowa peonia, bursztyn, ambra, czarny fiołek, akord kremowy, drzewo mahoniowe, piżmo.

Kwiatowy, delikatny, świeży, nie jest zapachem ciężkim. Jest to ten zapach, który wcześniej już znałam. Podbierałam mamie. Mam z nim pewne wspomnienia, skojarzenia :) Cudowny zapach! :)
Kolejnym trzecim zapachem, którego nie byłam pewna jest

HUGO BOSS* BOSS WOMAN*

Hugo Boss Woman to kobieta z własnym niepowtarzalnym stylem. Silna, nowoczesna, pewna siebie. Zapach kwiatowo-owocowy, delikatny, słodki, świeży. 
Otula ciało i pobudza zmysły.Jest jak powiew delikatności. Zapach to harmonia minimalizmu i zmysłowości, skomplikowany i subtelny.
Nuty głowy: pomarańcza, mandarynka, kumkwat.
Nuty serca: kwiat pasji, ylang-ylang, frezja.
Nuty podstawy: drewno sandałowe, wanilia, drewno cedrowe, irys, piżmo.

Niestety ten zapach mi nie pasuje. Jest za ciężki, nuty zapachowe mi nie odpowiadają,,,zapach natomiast pasuje w sam raz mojej mamie dlatego to ona przetestowała go. Jest nim zachwycona.
Jestem miło zaskoczona ich trwałością! Jeżeli można kupić zamiennik drogiego perfumu za o wiele mniejszą cenę to warto skorzystać, a za zaoszczędzone pieniążki można kupić komuś prezent w postaci np własnie takich perfum! :) Polecam! :)

Jak tylko te perfumy nam się skończą na pewno zrobimy zakupy w www.perfumik.pl

Jest w czym wybierać! :)

środa, 6 kwietnia 2016

Olejek Aha od Ber De Ver!

Witajcie,
Wiem wiem...sporo czasu mnie tu nie było. Wszystko było spowodowane zmianą pracy. Nadal próbuję się przestawić. Chciałabym pogodzić prace, córkę, siłownie, bloga. Już mi to nawet wychodzi. Znalazłam na to dobry sposób, ale muszę dać sobie jeszcze trochę czasu...myślę, że tydzień i będę śmigać.

Mam kilka nowości dla Was, do tego rozwiązanie rozdania niespodzianki, oczywiście wszystko pojawi się na dniach.

Natomiast dziś przychodze do Was z recenzją kosmetyku, który otrzymałam dzięki współpracy z firmą Ber De Ver. Firma trafiła tym kosmetykiem idealnie.  Szczegóły czytajcie dalej.


Od firmy otrzymałam AHA Cleansing Research Oil



Oto opis: japoński, głęboko oczyszczający olejek z kwasami AHA do demakijażu. Olejek nawilża i odżywia skórę podczas oczyszczania, usuwa brud, sebum i nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką w dotyku, czystą i świeżą. 
Zawiera kwasy owocowe, które zmniejszają suchość skóry przez wpływ na zwiększenie syntezy ceramidów w naskórku, poprawiają stan skóry skłonnej do występowania zmarszczek, rozjaśniają skórę szarą, zniszczoną i zmęczoną. 
Olejek nie narusza warstwy ochronnej skóry, ale oczyszcza pory. Nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy, nie podrażnia okolic oczu, jest bardzo wydajny.


Jakie są moje odczucia co do tego kosmetyku?

Od jakiegoś czasu szukam idealnego produktu do oczyszczania twarzy. Żadne płyny micelarne czy płyny specjalnie do demakijażu u mnie się nie sprawdzały. Piekły w oczy i nie wypełniały swojego zadania tak jak tego chciałam, miały problem z całkowitym usunięciem mojego makijażu.
Kiedy dostałam ten produkt byłam sceptycznie nastawiona, obawiałam się, że będę niemiło rozczarowana. 
Używam podkładu Colorstay żaden produkt, którego do tej pory używałam nie radził sobie z całkowitym jego usunięciem. Natomiast przy pierwszej próbie z olejkiem AHA byłam zaskoczona. Cały makijaż schodził, tusz na rzęsach się rozpuszczał, cień do powiek, cień na brwiach schodziły bez problemu. Nie musiałam trzeć wacikami, wystarczyło wycisnąć jedna pompkę i przemyć twarz i była czyściutka. Miałam wrażenie, że daje on uczucie chłodu. Nie podrażnia skóry, nie zauważyłam żadnych zmian na skórze, na pewno nie wysusza skóry a wręcz przeciwnie, odżywia i nawilża. Lekko szczypie w oczy, ale to jest nic w porównaniu z innymi produktami do demakijażu szczególnie do płynu micelarnego z pewnej sieciówki. Zauważyłam jeszcze, że po około 2 tygodniach stosowania tego olejku wyrównał mi się koloryt skóry, do tej pory miałam lekkie przebarwienia. Używam go z wielką przyjemnością, zapach jabłka jest cudowny, do tego jest wygodny w użyciu dzięki temu, że posiada pompkę. Stosuję ten olejek od mniej więcej 3 tygodni i prócz tego co już napisałam czyli jego dobrodziejstw mogę powiedzieć, że jest on bardzo wydajny...nie zużyłam jeszcze nawet połowy z czego się cieszę!  Czy polecam ten produkt? Oczywiście, myślę, że każdej z Was przypadnie do gustu.


Firma Ber De Ver zapewniła mnie o specjalnym rabacie 10% na ten produkt na hasło miszmasz10 właśnie w internetowym sklepie http://www.berdever.pl/ korzystajcie do 14 kwietnia!



Dziękuje za zaufanie i polecam z czystym sumieniem! 

niedziela, 6 marca 2016

Kremy organiczne Organic Ocean testowanie z Esentire

Witajcie
Jakiś czas mnie tu nie było, ale w końcu mam chwilę żeby nadrobić . Pamiętacie, ponad miesiąc temu zgłosiłam się do testowania kremów z Esentire...udało mi się. Do wspólnego testowania wybrałam mamę. Pilnowałyśmy się wzajemnie aby stosować te kremy codziennie.

Otrzymałam kremy a pięknej paczuszce, w środku były dwa zestawy kremów organicznych przeciw starzeniu, w każdym zestawie był krem na dzień, krem na noc i krem pod oczy.

















Testowałyśmy te kremy przez miesiąc zaczynając od  1 lutego. To wtedy dostałyśmy pierwszą ankietę do wypełnienia, kolejna ankieta była po dwóch tygodniach stosowania, trzecią ankietę wypełniłam dosłownie przed chwilą.

Kremy były mocno nawilżające, ale nie dawały efektu tłustej cery, wręcz przeciwnie, cera była matowa.  Dzięki tym kremom poprawił się koloryt mojej skóry. Krem na dzień pozwolił mi chociaż trochę pozbyć się sińców pod oczami. Krem na noc z kolei łagodził podrażnienia i dawał uczucie chłodu na twarzy. Kremy po nałożeniu szybko się wchłaniały, tak szybko, że trzeba było szybko je rozprowadzić na twarzy, ale były wyczuwalne na twarzy. Moja mama ma podobne odczucia co ja, plus zauważyła, że podczas używania tych kremów zredukowały jej się zmarszczki, minimalnie, ale jednak. Kremy miały charakterystyczny zapach, na początku bardzo mi przeszkadzał, ale później już można było się do tego zapachu przyzwyczaić. Do tego krem na dzień bardzo polubił się z moim podkładem Colorstay Revlon. 

Czy poleciłabym te kremy? Oczywiście!


sobota, 6 lutego 2016

Nicole nr 128

Witajcie
Kilka dni temu otrzymałam paczuszkę z perfumem Nicole Cosmetics nr 128, otrzymałam ją za pośrednictwem Trusted Cosmetics. Dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją.


​Krótko o firmie:

Pod marką Nicole produkowana jest unikatowa linia perfum Nicole i wód toaletowych Nicole jak i najwyższej jakości produkty do stylizacji paznokci Nicole, które zadowolą nawet najbardziej wymagających klientów.
Szeroka gama damskich i męskich zapachów cieszy się dużym zainteresowaniem na rynkach Europejskich. 

Komponenty, z których tworzone są zapachy Nicole, to oryginalne francuskie esencje. Wszystkie produkty przechodzą testy dermatologiczne oraz posiadają wszelkie niezbędne zezwolenia i certyfikaty, w tym IFRA, międzynarodowy gwarant jakości.

Produkty Nicole to odpowiedniki markowych, oryginalnych perfum. Możemy wyróżnić nuty kwiatowe, świeże jak i zmysłowe. 

Teraz trochę ode mnie:

Nie wiem czy wy też tak macie, ale mi niektóre zapachy kojarzą się z konkretnymi sytuacjami, chwilami czy nawet ludźmi. Tak było w tym przypadku...Jak tylko poczułam ten intensywny zapach perfum, skojarzyły mi się wakacje, pierwsze wakacje z moją córką. Długo zastanawiałam się jakiego perfumu jest to odpowiednik, chwile nawet kłóciłam się z bratem o to, ale oczywiście wyszło na moje.
Nicole nr 128 należy do grupy zmysłowej, frezja, jaśmin, paczula, gardenia, wanilia, wetwiera, róża, kolendra, jest to odpowiednik Gucci Rush1. Według mnie jest to zapach dla kobiety z mocnym charakterem!

Jeżeli chodzi o utrzymanie zapachu, na początku jest bardzo intensywny, ja czułam go około 3 godziny.  Jednak znajomi nawet po 4, 5 godzinach pytali co to za zapach, więc po tych 3 godzinach musiałam się przyzwyczaić do tego zapachu, ale on jeszcze trwał.

Uwielbiam te tańsze zamienniki, nie różnią się niczym od oryginałów,a dzięki temu można zaoszczędzić na jakiś prezent dla córki.


Polecam :)

Któraś z Was miała okazję testować te perfumy? :)

Etykiety

3dWhite (1) Abbi Glines (1) Agnieszka Grzelak (1) aktywność (1) aktywność fizyczna (1) aloes (1) artykuł (1) Avon (1) azjatyckie kosmetyki (1) balsam (1) bańki chińskie (1) Ber De Ver (1) biedronka (2) Blendamed (1) Boże Narodzenie (2) celulit (1) charakteryzacja (3) chciejlista (1) denko (1) domowe spa (1) Emma Garcia (2) Esentire (1) Everydayme (1) fitness (1) fototapeta (1) Golden Rose (1) Grając w miłość (1) gumki do włosów (1) gym hero (1) hair (1) hairsprings (1) Hakuro (1) Halloween (1) Haul (1) herbatki (1) Holika Holika (1) invisibobble (1) Ja (2) kettlebell (1) kolczyk (1) konkurs (5) korektor (1) kosmetologia (2) kosmetyczka (2) kosmetyki (5) kosmetykstyl (2) krem (2) kryminał (1) książka (5) książki (1) kubek (1) leggins (1) lipstick (2) Loreal Paris (1) Make Up Tv (1) makijaż (2) masaż (1) mascara (1) Milena Make Up Tv (1) mio (1) Miszmaszgirl (4) Modemaker by elite (1) Musso Guilaume (1) nagroda (1) naturalnie (1) Nicole (1) niespodzianka (1) Nowy Rok (1) oczy (3) odchudzanie (2) odpoczynek (1) olejek (2) opinia (17) opinie (1) paleta (1) parowar (1) pasta (1) pasta do zębów (1) perfumy (3) pędzle (1) pielęgnacja (1) Play Doh (1) Plazanet (2) podkład (1) pomadka (1) postanowienia (1) prezenty (2) primer (1) puder (1) Recenzja (11) Red Lipstick Monster (1) redukcja (1) relaks (1) Revitalash (3) romans (1) rozdanie (4) rzęsy (1) Seattle (1) shaker (2) Shaun T (1) siłownia (1) Simply Beautyful Collection (1) sport (1) sprzęt (1) szczotka do włosów (1) szminka (2) sztanga (1) świeca (1) Tangle Teezer (1) tatuaż (1) Telefon od anioła (1) test (6) testowanie (14) top (1) tort (1) TrustedCosmetic (1) tusz (2) tusz do rzęs (1) uroda (5) urodziny (1) usta (2) wiatm (1) WIBO (1) Wigilia (1) wishlist (2) włosy (2) wosk (1) współpraca (6) wybielanie zębów (1) wyciąg z ogórka (1) wygrana (2) wymianka u Królowej Moli (1) Yanke Candle (1) zapach (1) zdarta skóra (1) zdrowe odżywianie (1) zielone oczy (1) Złamane serca w sieci (2) żel (2) życzenia (1)

Top Komentatorzy

zBLOGowani

zBLOGowani.pl