wtorek, 10 stycznia 2017

Domowe SPA co Ty na to?

Która z Was marzy o chwili dla siebie? My kobiety jesteśmy postrzegane jako sprzątaczki, kucharki, opiekunki. czasami w natłoku obowiązków nie mamy czasu dla siebie. Czy możemy sobie pozwolić na ciepłą kąpiel z książką i winem? to chyba rzadkość. Każdej z nas przydałby się 3 dniowy wyjazd do jakiegoś luksusowego SPA, ale niestety z różnych powodów nie możemy sobie na to pozwolić. Jednak to nic straconego, jeżeli o mnie chodzi to stawiam na domowe SPA.
Zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu (teraz mam więcej czasu) wieczorami, kiedy córa pójdzie spać. Taki dzień miałam wczoraj!

Swoje domowe SPA zaczynam zawsze od ciepłego prysznica podczas którego robię peeling całego ciała. Użyłam po raz pierwszy malinowego peelingu z Organic Shop. Ekstrakt z maliny oraz cukier trzcinowy umożliwiają delikatną pielęgnację skóry. Odżywia skórę w potrzebne składniki i poprawia koloryt nadając przy tym skórze jędrności. Zapach tego peelingu jest obłędny :) Do peelingu stóp i rąk użyłam peelingu marki Avon Planet Spa. Na twarz użyłam oczyszczającego żelu również marki Avon. 
Włosy potraktowałam szamponem naprawczym System Professional z Wella. Oczywiście po umyciu następuje czas na maseczkę. Maseczka to moje nowe odkrycie-maska drożdżowa babuni Agafii. Dostarcza ona białko, witaminy i mikroelementy. Oleje z kolei zapobiegają wypadaniu włosów. Maska wzmacnia włosy, wzmacnia cebulki włosów oraz przyspiesza wzrost. Szczerze mówiąc po jednym opakowaniu nie widzę jeszcze efektów, ale w drodze jest już kolejne opakowanie.

Po prysznicu, aby nawilżyć skórę używam żelu aloesowego z Holika Holika, jest to produkt dosłownie do wszystkiego. Można go stosować na twarz, pod oczy, na włosy jest wszechstronny i robi naprawdę dobrą robotę! 

W tym momencie jest chwila na maseczkę na twarz, użyłam maski Moisture Aqua Bomb z Garnier, którą dostałam do przetestowania. Działa jak zwykła maseczka nawilżająca w płachcie. Czułam dodatkowo lekkie ochłodzenie. 

Pod koniec mojego domowego spa, nakładam na końcówki włosów po spłukaniu maski oczywiście serum naprawcze (AVON), a na twarz krem do skóry odwonionej Dermedic. Krem-żel ogranicza utratę wody, skóra odzyskuje zdrowy i promienny wygląd, a kwas hialuronowy tworzy barierę ochronną naskórka.
No i na sam koniec nakładam na stopy i dłonie maseczkę z tej samej linii co peeling Avon Planet Spa.

Tak mniej więcej wygląda moje domowe spa, chociaż nie powiem, bo z chęcią wylegiwałabym się w wannie z pianą, czytając dobrą książkę, ale na to też przyjdzie czas.

A czy możecie sobie pozwolić na domowe SPA? Jakich kosmetyków używacie?








piątek, 6 stycznia 2017

Mascara Avon SuperShock


Ostatnio robiłam generalne porządki w swojej kosmetyczce. Okazało się, że mam sporą kolekcje turzy do rzęs. Niestety były to mascary, które mi nie odpowiadały. Swego czasu numerem jeden była mascara marki KOBO niestety była to edycja limitowana i już nie jest dostępna ani stacjonarnie ani w internecie.

Kilka miesięcy skończyłam z upiększaniem swoich rzęs...przestałam je doczepiać. Niestety...moje rzęsy powypadały, zrobiły się krótkie i cienkie, żadna mascara nie dawała efektu takiego jaki bym chciała i tak zaczęły się poszukiwania idealnego tuszu do rzęs.
Oczywiście takowy znalazłam. Tusz numer jeden to Avon SuperShock-szokująca objętość i rozdzielenie.
Unikalna formuła z mikrowłóknami pogrubia i powiększa rzęsy, aby nadać i do 12x większą objętość bez grudek. Super gruba elastyczna szczoteczka nakłada idealną ilość tuszu, zarazem rozczesując rzęsy. Tak obiecuje producent. Mascara dostępna jest w kilku kolorach: Black, Brown/Black, Emerald Shock (zielony), Royal Shock (niebieski), Violet Shock(fioletowy), Blackset Black. Jestem zwolenniczka zwykłego czarnego tuszu.

Jakie są moje spostrzeżenia na temat tej mascary. 
Dociera do każdej rzęsy nawet tych najkrótszych. Mimo, że mam opadającą powiekę i większość mascar odbija się na górnej powiece, ta akurat radzi sobie świetnie. Pogrubia i wydłuża rzęsy i własnie dlatego uwielbiam tą mascarę! Wystarczy jedna warstwa aby rzęsy były pięknie podkreślone i pogrubione. Nie obsypuje się, nie tworzy grudek. Elegancko zmywa się mleczkiem do demakijażu. Dzięki ten mascarze moje rzęsy w końcu jakoś wyglądają. Już nigdy nie zrobię sobie rzęs :D

Przy okazji wpadłam na pomysł żeby zacząć kurację odżywczą olejkiem rycynowym. Jestem ciekawa jaki efekt da zwykły olejek :D

czwartek, 5 stycznia 2017

Szczęśliwego Nowego Roku!

Dziś już jest piąty dzień Nowego Roku...a ja dopiero teraz do Was zajrzałam żeby złożyć Wam życzenia i dopiero teraz mam sprawną rękę żeby cokolwiek napisać więcej.

Życzę Wam dużo zdrowia, bo bez niego ani rusz. 
Wiele wytrwałości, ogromnego szczęścia, pomyślności, spełnienia wszystkich marzeń. 
Całego roku miłości i oby ten rok był o wiele lepszy od poprzedniego!


Podsumowując rok 2016...ten rok był najgorszy. Najgorszy to znaczy mam na myśli i moje prywatne życie, ale także sprawy, które działy się na arenie światowej

Rok 2016 najbardziej tragiczny był chyba dla świata kultury. Odeszło od nas tylu wspaniałych artystów

Do tego swój rok zakończyłam niezłym upadkiem ze schodów, ratowałam sałatkę paznokcia niestety już nie uratowałam i tak w Nowy Rok odwiedziłam SOR. Mimo nieciekawego Nowego Roku wierzę, że rok 2017 będzie dobrym rokiem.
Nie mam żadnych postanowień, ale za to złożyłam sobie kilka obietnic...a samej siebie nie zawiodę. 
Wróciłam do diety...a od poniedziałku wracam na siłownie.

Dzisiaj jest trzeci dzień diety. Wszystko mi wychodzi póki co. Woda na plus, dieta na plus brakuje jeszcze treningu, ale już w przyszłym tygodniu.



wtorek, 27 grudnia 2016

Powrót z Everydayme

Witajcie,

dawno tu nie zaglądałam...niestety. Skupiłam się na pracy i na córeczce. W międzyczasie stuknęło mi 25 lat i niestety źle się z tym czuję. Źle, bo czuję, że stoję w miejscu..nie rozwijam się, nie doszkalam się. Moja praca mnie dołuje..w kółko to samo, na początku czegoś mogłam się nauczyć, a teraz...zero rozwoju...Kiedy świętowałam 18 lat to wyobrażałam sobie, że w wieku 25 lat będę w całkiem innym miejscu i innej sytuacji. Jedyne co się spełniło to córka i zdobycie licencjatu....Zdobyłam go 2 lata temu....to już sporo czasu zastoju, dlatego postanowiłam coś z tym dalej zrobić. Podjęłam decyzje.. Zaryzykuje..raz się żyję, a nikt za mnie życia nie przeżyje!

To tak na wstępie, ale wracajmy do tematu.
 Jakiś czas temu otrzymałam od Everydayme dwa produkty. Pastę wybielającą blend-a-med 3D White Luxe oraz produkt przyspieszający wybielanie zębów.
Pasta wybiela zęby poprzez rozpuszczanie przebarwień powierzchniowych. Mikrogranulki polerujące chronią przed powrotem nowych przebarwień. Po użyciu pasty używa się przyspieszacza wybielającego.
Na początku byłam specyficznie nastawiona do tego testu. Zgłaszając się do testowania wiedziałam, że moje zęby będą wyzwaniem. Rzuciłam palenie, ale pamiątka w postaci przebarwień na zębach została.


 Jeszcze w ten sam dzień, w którym otrzymałam paczuszkę zaczęłam używać tych produktów. Przy pierwszym użyciu krwawiły mi dziąsła i piekły. Nie ukrywam, że trochę mnie to zniechęciło. Na drugi dzień jednak spróbowałam raz jeszcze. Ból był tylko rano, przy wieczornym myciu zębów nie pojawił się ból ani krew. Po około dwóch tygodniach stosowania zauważyłam, że schodzi mi kamień mimo, że produkt nie miał takich właściwości. Jeżeli chodzi o przebarwienia to faktycznie zeszły oczywiście nie całkowicie, ale teraz moje zęby wyglądają estetycznie i mogę się normalnie uśmiechać.

Rożnica między zdjęciami to około miesiąc. Sama jestem w szoku, że teraz tak to wygląda. Na dolnym zdjęciu miałam różową szminkę i ona mogła wyciągnąć tą biel. Ważne jednak jest to, że ja naprawdę widzę wielką zmianę. Szkoda, że nie było dołączonego paska żeby porównać jaki kolor był na początku, a jaki teraz. 

Każdy produkt kosztuje do 16 zł.

Naprawdę polecam!

wtorek, 9 sierpnia 2016

Zadanie nr 2 wyzwanie blogerek z Trusted Cosmetics

Witam,

drugim zadaniem wyzwania dla blogerek jest przegląd kosmetyków do pielęgnacji twarzy



Właśnie zorientowałam się, że brakuje mi kilku produktów.

Pierwszym produktem, jest 
1. AHA Cleansing Research Oil, który dostałam od Ber De Ver. Jest to japoński, głęboko oczyszczający olejek z kwasami AHA do demakijażu. Olejek nawilża i odżywia skórę podczas oczyszczania, usuwa brud, sebum i nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką w dotyku, czystą i świeżą.
Zawiera kwasy owocowe, które zmniejszają suchość skóry przez wpływ na zwiększenie syntezy ceramidów w naskórku, poprawiają stan skóry skłonnej do występowania zmarszczek, rozjaśniają skórę szarą, zniszczoną i zmęczoną.
Olejek nie narusza warstwy ochronnej skóry, ale oczyszcza pory. Nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy, nie podrażnia okolic oczu, jest bardzo wydajny. 
Jaka jest moja opinia można przeczytać TUTAJ

2. Wyciąg z Ogórka w żelu, wzbogacony Witaminą A. Ściąga i zmniejsza pory i opuchliznę, do stosowania także jako maseczka kosmetyczna Kojąco-ściągająco-nawilżająca. Wygładza i wzmacnia skórę. Do stosowania na twarz (również pod oczy) i ciało. Delikatny kosmetyk ochronny w żelu, który wygładzi i ukoi skórę bez pozostawienia na jej powierzchni lepiącej powłoki jak wiele innych żeli. Można z powodzeniem stosować go pod makijaż, jak również na noc. Doskonale nawilża suchą skórę i odwodnioną, zwłaszcza szarą, zmęczoną czy też zniszczoną przez środowiskowe czynniki zewnętrzne. Co muszę podkreślić? Produkt jest bardzo wydajny! Podczas lata cudownie się nadaje po opalaniu. Był mi niezbędny gdy miałam uczulenie na policzkach.

3. Nivea mleczko oczyszczające delikatnie oczyszcza, usuwa makijaż i zanieczyszczenia, nie powodując wysuszenia skóry. Pozwala zachować odpowiedni stopień nawilżenia skóry. Wzbogacone w naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ. Poczuj i zobacz zdrowo wyglądającą skórę. Skóra jest głęboko oczyszczona i ukojona, wygląda zdrowo i pięknie. NIVEA mleczko oczyszczające wzbogacone w naturalny olejek migdałowy i Hydra IQ: - głęboko oczyszcza, usuwa makijaż, nawet wodoodporny, - zachowuje naturalny poziom nawilżenia skóry, - łagodzi suchą i wrażliwą skórę, dzięki delikatnej formule. Wyjątkowo delikatne oczyszczanie jest niezbędne, aby zachować naturalny poziom nawilżenia i zapobiec wysuszeniu skóry


4. Lirene peeling enzymatyczny delikatnie złuszczający wyjątkowo delikatnie usuwa martwy naskórek, łagodzi i odświeża, dzięki czemu nadaje Twojej skórze promienny wygląd i zdrowy koloryt oraz dba o jej prawidłową kondycję, a także doskonale przygotowuje do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Enzym z papai - złuszcza zewnętrzne warstwy naskórka oraz ślady po niedoskonałościach, bez wysuszania, podrażniania skóry i konieczności tarcia

aktywny kompleks 3 ziół (arnika, kokoryczka, cyprys)  - pobudza proces odnowy naskórka, wzmacniając ścianki naczyń włosowatych

5. Nivea krem nawilżający wzbogacony w witaminę E i Hydra IQ:
zapewnia głębokie nawilżenie, wspomaga proces regeneracji skóry nocą, dzięki swojej pielęgnującej formule z prowitaminą B5, regenerująca formuła z witaminą E sprawia, że Twoja skóra nad ranem jest wypoczęta i świeża.

6. Kolastyna Energy Touch eksplozja blasku
Energy Touch to linia kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji młodej skóry aby zapewnić jej świeży i zdrowy wygląd, jędrność i sprężystość oraz zastrzyk energii.
Krem-żel nawilżający na dzień i na noc polecany do cery zmęczonej, pozbawionej blasku. Wyjątkowa formuła kremu-żelu zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu zapewnia nawilżenie, energię i ochronę
Ekstrakt z Acai - superowocu zawierającego minerały, witaminy i składniki odżywcze korzystne dla cery, zapewnia odżywienie i blask




7. Avon Woda różana do twarzy dla różnych typów skóry.
• natychmiast odświeża skórę
• nawilża
• doskonale oszycza skórę
 Woda różana ma właściwości kojące i nawilżające. Formuła nie zawiera alkoholu. Natychmiast odświeża skórę i pozostawia uczucie nawilżenia.


8. Avon Planet Spa Maska
Jedna ze śródziemnomorskich pereł -nawilżająca maseczka do twarzy z oliwą z oliwek. Zawiera też wyciąg z liści oliwnych przeciwdziałający wolnym rodnikom. Lekka przyjemna konsystencja szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu na skórze.
Nawilża skórę i chroni przed wysuszeniem. Doskonale odświeża i koi. Pomaga także wygładzić drobne zmarszczki powstałe wskutek wysuszenia skóry.





9. Maski pilaten, plastry na nos, jednorazowe zabiegi.

Uwielbiam jednorazowe maski, szczególnie te które co jakiś czas są rzucane do biedronkowego asortymentu! :)

Ciekawa jestem Waszych postów! 

niedziela, 31 lipca 2016

Zadanie numer jeden - wyzwanie Trusted Cosmetics

Hej,

Tak jak Was informowałam ostatnio biorę udział w wyzwaniu dla blogerek urodowych o właśnie tu: TrustedCosmetics. Tematem jest przegląd naszych kosmetyczek.  Wyzwanie rozpoczyna się właśnie dzisiaj i będzie trwało 6 tygodni, co niedziele będzie inna kategoria.

Zadanie nr 1: Co masz w swojej kosmetyczce? Zaprezentuj na zdjęciu swoją kosmetyczkę z jej zawartością. Ogólnie przedstaw, co znajduje się w Twojej kosmetyczce. Jakich produktów jest przewaga, takich do pielęgnacji czy do makijażu?

Jeżeli chodzi o mnie, mam kilka kosmetyczek....w jednej mam kosmetyki do makijażu, w kolejnej mam lakiery, w kolejnej mam pomadki i próbki różnych produktów, w następnej z kolei mam wałki, papiloty. Do tego trzeba liczyć półkę i szafkę, balsamy, lakiery do włosów.

Oczywiście zrobiłam zdjęcie....i  oczywiście przypomniało mi się, że nie wszystko pokazałam. Jednak nie robiłam poprawek, kolejne zadania będą tematyczne, więc wtedy wszystko dokładnie pokaże. 

Przeglądałam posty innych blogerek biorących udział w wyzwaniu i zauważyłam, że większość jak nie wszystkie opisywały po kolei co mają, ja stwierdziłam, że takie opisy zostawię na kolejne niedziele.

Opisując moją kosmetyczkę mam dużo próbek...szczególnie szminek, a to dlatego, że jestem konsultantką Avon i „kolekcjonuje” próbki z tego względu, że wolę wydać 20 zł na 20 mini szminek różnych kolorów nic za 20 zł jedną. Do tego są bardzo wydajne J

Firmy które można znaleźć można w mojej kosmetyczce:
Avon
Revitalash
KOBO
WIBO
Revlon
Make up revolution
Duo
Ardel
FA
Astor
Batiste
Loreal
Catrice
Nivea
I wiele innych tych !

Sporo mam kosmetyków do pielęgnacji, wszystkich oczywiście zapomniałam pościągać i powyciągać. Balsamy, peelingi, maseczki czy to do twarzy, rąk, włosów, stóp :D

Mam kilka podkładów....zawsze lubię mieć na zapas. 
Cienie....o na to mogę ponarzekać bo mam mało...bardzo mało, jedna paletka na wykończeniu, a druga jakoś mi nie podchodzi....o może przy okazji zaproponujecie mi jakąś dobrą paletkę, której cienie są napigmentowane i przy blendowaniu się nie ścierają.
Pędzle...o tak mam ich kilka, ale na pewno nie tak sporo jak zaawansowane kosmetykoholiczki i makijażystki J co jakiś czas dokupuje, jestem zadowolona z tańszych wersji J
Dużo kosmetyków mam właśnie z Avon, z których naprawdę jestem zadowolona, mam swoich ulubieńców o których oczywiście Wam opowiem.
Jeżeli chodzi o perfumy...uwielbiam te z Avonu, ale też te które można kupić na perfumik.pl J

Kosmetyki do pielęgnacji wygrywają, tych ukrytych jest mnóstwo!


Z niecierpliwością czekam na kolejne zadania, przybliże Wam każdy mój ulubiony produkt z danej kategorii

Etykiety

3dWhite (1) Abbi Glines (1) Agnieszka Grzelak (1) aktywność (1) aktywność fizyczna (1) aloes (1) artykuł (1) Avon (1) azjatyckie kosmetyki (1) balsam (1) bańki chińskie (1) Ber De Ver (1) biedronka (2) Blendamed (1) Boże Narodzenie (2) celulit (1) charakteryzacja (3) chciejlista (1) denko (1) domowe spa (1) Emma Garcia (2) Esentire (1) Everydayme (1) fitness (1) fototapeta (1) Golden Rose (1) Grając w miłość (1) gumki do włosów (1) gym hero (1) hair (1) hairsprings (1) Hakuro (1) Halloween (1) Haul (1) herbatki (1) Holika Holika (1) invisibobble (1) Ja (2) kettlebell (1) kolczyk (1) konkurs (5) korektor (1) kosmetologia (2) kosmetyczka (2) kosmetyki (5) kosmetykstyl (2) krem (2) kryminał (1) książka (5) książki (1) kubek (1) leggins (1) lipstick (2) Loreal Paris (1) Make Up Tv (1) makijaż (2) masaż (1) mascara (1) Milena Make Up Tv (1) mio (1) Miszmaszgirl (4) Modemaker by elite (1) Musso Guilaume (1) nagroda (1) naturalnie (1) Nicole (1) niespodzianka (1) Nowy Rok (1) oczy (3) odchudzanie (2) odpoczynek (1) olejek (2) opinia (17) opinie (1) paleta (1) parowar (1) pasta (1) pasta do zębów (1) perfumy (3) pędzle (1) pielęgnacja (1) Play Doh (1) Plazanet (2) podkład (1) pomadka (1) postanowienia (1) prezenty (2) primer (1) puder (1) Recenzja (11) Red Lipstick Monster (1) redukcja (1) relaks (1) Revitalash (3) romans (1) rozdanie (4) rzęsy (1) Seattle (1) shaker (2) Shaun T (1) siłownia (1) Simply Beautyful Collection (1) sport (1) sprzęt (1) szczotka do włosów (1) szminka (2) sztanga (1) świeca (1) Tangle Teezer (1) tatuaż (1) Telefon od anioła (1) test (6) testowanie (14) top (1) tort (1) TrustedCosmetic (1) tusz (2) tusz do rzęs (1) uroda (5) urodziny (1) usta (2) wiatm (1) WIBO (1) Wigilia (1) wishlist (2) włosy (2) wosk (1) współpraca (6) wybielanie zębów (1) wyciąg z ogórka (1) wygrana (2) wymianka u Królowej Moli (1) Yanke Candle (1) zapach (1) zdarta skóra (1) zdrowe odżywianie (1) zielone oczy (1) Złamane serca w sieci (2) żel (2) życzenia (1)

Top Komentatorzy

zBLOGowani

zBLOGowani.pl